Szukaj
2017-10-19

Aluminium

Najlepszy kwartał w historii Kęt

Przychody ze sprzedaży Grupy Kęty w trzecim kwartale 2017 r. wyniosły 716,5 mln zł i były wyższe o 13 proc. w porównaniu z poprzednim rokiem. Zysk operacyjny zwiększył się o 9 proc. do 98,7 mln zł, a EBITDA wzrosła do 128,7 mln zł (o 9 proc.). Skonsolidowany zysk netto wyniósł 77,7 mln zł i był niższy o 11 proc. niż rok temu.

Spadek zysku netto spowodowany był utworzeniem aktywa na tzw. podatek odroczony w wysokości 15 mln zł. Z powodu wzrostu cen aluminium oraz niższej marży na sprzedaży folii BOPP marża Kęt na działalności operacyjnej nieznacznie się obniżyła – z 14,2 proc. do 13,7 proc. Mimo tego, zdaniem zarządu, trzeci kwartał 2017 r. okazał się najlepszy w całej historii spółki, ze względu na przekroczenie poziomu 700 mln zł sprzedaży.

Bardzo dobrze prezentowały się trzy główne filary Kęt. Segment wyrobów wyciskanych zanotował w trzecim kwartale wzrost sprzedaży o 11 proc. (większą dynamikę notował przyrost eksportu – było to aż o 17 proc. więcej niż przed rokiem). Wykorzystanie mocy produkcyjnych w tym segmencie wynosi już 95 – 100 proc. Popyt rośnie zaś w takim tempie, że spółka zastanawia się wręcz, komu sprzedać towar w pierwszej kolejności. Prezes Dariusz Mańko zapewnia, iż Kęty nie chcą co prawda rezygnować z żadnego klienta, jednak priorytetem dla spółki są firmy zapewniające wyższe marże na sprzedaży.

O 9 proc. zwiększyła się sprzedaż segmentu systemów aluminiowych. Z wyjątkiem Niemiec, gdzie odnotowano 20-proc. spadek sprzedaży w kwartale, wszystkie inne rynki rosły. Bardzo wysoką dynamikę odnotowano we Francji i Bośni i Hercegowinie. Sprzedaż w USA była o 30 proc. wyższa niż przed rokiem.

Najwyższą dynamikę wzrostu (24 proc.) odnotowano w segmencie opakowań giętkich. Sprzedaż na rynkach niemieckim, holenderskim i węgierskim była wyższa o 35 – 55 proc. niż przed rokiem.

Sytuacja na rynku aluminiowym jest tak dobra, że Kęty zdecydowały się w ostatnich tygodniach zmienić swój wieloletni plan inwestycyjny. Spółka zbuduje nową linię anodowania profili aluminiowych, na co wyda 35 mln zł oraz postawi drugą linię produkcyjną w zakładzie opakowań giętkich w Oświęcimiu, na co wyda 110 mln zł.

Jak powiedział na spotkaniu z inwestorami Dariusz Mańko, prezes Kęt, decyzja o dodatkowych inwestycjach jest efektem mocno rosnącego rynku opakowań. Działająca już pierwsza linia produkcji opakowań w fabryce zbudowanej w Specjalnej Strefie Ekonomicznej pracuje niemal na pełnych obrotach. Dzięki postawieniu nowej linii Kęty mogą zwiększyć swoje roczne przychody o kolejne 180 mln zł (przy pełnym wykorzystaniu mocy).

Decyzja o budowie nowej anodowni to również efekt pełnego obłożenia działających instalacji. Kęty chcą wykorzystać istniejącą koniunkturę do maksymalnej rozbudowy potencjału produkcyjnego. Rezygnują za to, przynajmniej chwilowo, z biurowca dla Aluprofu, na który planowano wydać ponad 30 mln zł.