Szukaj
2016-08-02

Stale Czarne

Chiny tworzą dwa państwowe giganty stalowe

Władze w Pekinie planują stworzyć dwa kontrolowane przez państwo koncerny stalowe. To odpowiedź na złą sytuację sektora, a także pogarszające się wskaźniki makro. Według chińskich ekonomistów, ponad połowę przedsiębiorstw działających w sektorze stalowym można zaliczyć do tzw. hut zombie.

Według źródeł agencji Bloomberg, Chiny planują utworzenie dwóch wielkich producentów stali. Obydwie firmy kontrolowane będą przez państwo. Pierwsza składać się będzie z Shougang Group oraz Hebei Iron & Steel Group – w ramach tej fuzji powstanie firma Northern China Steel Group, skoncentrowana na północnych Chinach. Druga fuzja obejmie firmy Baosteel Group oraz Wuhan Iron & Steel. Utworzą one Southern China Steel Group – skoncentrowaną na południowych Chinach.
Łączna produkcja pierwszego z koncernów to około 78 mln ton stali rocznie, drugiego zaś 60 mln ton rocznie. Dla porównania największy na świecie producent stali, ArcelorMittal, wyprodukował jej w 2015 roku niemal 100 milionów ton.
Zarówno chińskie władze, jak i szefostwa koncernów, odmawiają informacji na temat samej fuzji, jak również jej technicznych szczegółów.
Planowane fuzje pod kuratelą państwa potwierdzają jednak opinie wskazujące na słabą kondycję chińskiego sektora stalowego. Opublikowane w zeszłym tygodniu studium Państwowej Akademii Rozwoju i Strategii na pekińskim Uniwersytecie Renmin wskazuje, że aż 51,43 proc. chińskich firm z branży stalowej można zaliczyć to tzw. „przedsiębiorstw zombie”, czyli podmiotów prowadzących działalność gospodarczą mimo tego, iż w warunkach normalnej konkurencji rynkowej powinny zakończyć działalność.
Na problemy samego sektora stalowego nakłada się niepewna kondycja gospodarki chińskiej w skali makro. W poniedziałek ogłoszono, że wartość wskaźnika PMI, określającego nastroje managerów w sektorze przemysłowym, spadła nieoczekiwanie w lipcu do poziomu 49,9 punktów (spadek PMI poniżej 50 pkt. wskazuje, iż w branży przemysłowej panuje dekoniunktura). Lipcowy odczyt wskaźnika PMI mocno zaskoczył analityków, bowiem przez wcześniejsze trzy miesiące gospodarka chińska rozwijała się. Ponownie narastają obawy, iż chińska gospodarka może dostać kolejnej zadyszki. Szczególnie niepokoją się mniejsi przedsiębiorcy. Liczą oni, że poprawa ich kondycji nastąpić może głównie dzięki kolejnym zastrzykom państwowych pieniędzy z przeznaczeniem na inwestycje infrastrukturalne.
Chińskie Ministerstwo Handlu skrytykowało w poniedziałek Unię Europejską, za wprowadzenie wyższych ceł na pręty stalowe. Według Pekinu, ruch ten jest „nieuzasadnionym protekcjonizmem europejskiego sektora stalowego”.